Energia Wiatrowa

Wiatrowa.blox.pl - energetyka wiatrowa, informacje, fakty i mity.

Wpisy otagowane „reportaż”

  • środa, 12 listopada 2014
    • Posłanka Anna Zalewska (PIS) kontroluje głosowanie ws wiatraków

      Demokracja w pigułce, czyli rządy przestraszonej i zmanipulowanej grupy osób (nie zawsze będącej realną większością). Tak poczyna sobie pani poseł Anna Zalewska (PIS), kontrolując głosowanie, które następuje zazwyczaj po godzinnym monologu anty-wiatrowym.

      Tutaj słyszymy ją od 0:10 min:

      https://www.youtube.com/watch?v=M6bggSWUgTk

      Źródło: http://walbrzych24.home.pl/

       

      Tak wygląda prawdziwe lobby, które wywiera realny wpływ na politykę. Przypomnę może, że tzw. lobby wiatrowe NIE WYWALCZYŁO żadnej ustawy, żadnego rozporządzenia specjalnego tylko dla siebie. Nie ma czegoś takiego. Działa w ramach prawa, jakie obowiązuje całą branżę odnawialnych źródeł energii (OZE), bez żadnych specjalnych praw dla siebie!

      Tymczasem PIS podejmuje kroki, które już teraz praktycznie zablokowały rozwój energetyki wiatrowej (choćby przez podburzanie protestów, co kończy się anulowaniem inwestycji szykowanych przez wiele lat). W planach mając nawet rozbiórkę istniejących wiatraków. O ile w poprzednich latach rocznie przybywało około 25% nowych MW z wiatru, tak w obecnym roku przybyło ledwo 10%.

      Cała walka jest pod pretekstem ochrony ludzi, realnie jednak jest to lobbing za innymi źródłami energii (np: geotermia), w zasadzie prawie zawsze droższymi, ponieważ wiatr lądowy jest najtańszym źródłem OZE. Walka idzie bowiem o pozostałe MW jakie można przyłączyć do systemu energetycznego kraju. Jak zablokuje się wiatr, to będzie można przyłączyć inne źródło energii. I o to idzie cała gra. Dlatego też, środowisko Radio Maryja i TV Trwam walczy też między innymi z atomem.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      wiatrowa-info
      Czas publikacji:
      środa, 12 listopada 2014 11:53
  • poniedziałek, 08 kwietnia 2013
  • czwartek, 15 listopada 2012
    • Ludzie pod wiatrakami - video - Suwałki

      Stopwiatrakom i lokalne ruchy antywiatrakowe jak zwykle manipulują, chodzi o materiał z Suwałk gdzie odbywała się pikieta w sprawie wiatraków. Przyszło około 50-60 osób, mimo że wiatraki stoją bardzo blisko Suwałk i jeśli realnie by przeszkadzały, to można by się spodziewać więcej. No ale uszanujmy nawet tak nieliczne zebranie.

      Znaleziono osobę z okolicy parku wiatrowego w Suwałkach, której wiatraki niby przeszkadzają i teraz jest wożona po kraju jako naoczny świadek szkodliwości wiatraków. Pani poseł Anna Zalewska (PIS) zaprasza ją nawet na spotkania w Sejmie, gdzie ta osoba ma poświadczać fatalny wpływ na ludzi. 

      Jest tylko jeden problem .... lokalne "Radio 5" wybrało się pod te wiatraki i zrobiło z mieszkańcami wywiady:

      Wiatraki są tam nawet bliżej niż 500 m od zabudowań ... a mimo to, wiatraki im nawet nie przeszkadzają. Dla mnie to nic dziwnego bo sam mieszkam koło wiatraków i wiem, że oprócz tego, że czasem słychać szum, to jest całkiem normalnie a nawet dużo ciszej niż od drogi czy PKP. Kwestia przyzwyczajenia.

      Pytanie, czy jeśli osoby mieszkające najbliżej wiatrakom okazują się być całkowicie normalnym osobami i akceptują fakt, że samo słyszenie to jeszcze nie hałas. Czy wiarygodnym może więc być świadek pani poseł Zalewskiej, opowiadający o potężnym zagrożeniu życia?

      Mamy XXI wiek .... może czas znormalnieć i zając się swoimi sprawami? Bano się kolei, bano się samochodów, bano się prądu, bano się GSM, a teraz część osób ma po 2 komórki w kieszeni i laptopa lub tablet na nogach. Promieniowanie już nie straszne?

      Czy istniej syndrom turbin wiatrowych? Obstawiam bardziej Syndrom Wiatraków na Polu Sąsiada :D (SWnPS)

      Park wiatrowy w Suwałkach na nawet swój "fan klub":

      http://www.wiatraki.suwalki.pl

      Mieszkańcy byli też w większości za ich powstaniem.

      http://www.panoramio.com/photo/27585878 - więcej ciekawych zdjęć.

       

      Przy okazji inne video z innego rejonu Polski:

       

      Nie_bo_nie_Ochrona_przyrody.pdf

      Artykul_strach_przed_nowym.pdf

      Tagi: Wind Turbine Syndrome, WTS, syndrom turbin wiatrowych, STW

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      wiatrowa-info
      Czas publikacji:
      czwartek, 15 listopada 2012 21:51
  • sobota, 25 sierpnia 2012
    • Zbigniew Girzyński (PIS) i TVN24 - czyli absurdalny reportaż

      Kilka dni temu TVN24 wyemitował reportaż "Ekologiczna alternatywa":

      http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/ekologiczna-alternatywa,268744.html

      Reportaż niby miał być w zamyśle obiektywny, bo wypowiadają się 2 strony. Problem polega w tym, że z zebranego materiału do reportażu, wybrano sobie wypowiedzi osób, które nie są ekspertami w dziedzinach w których zabierają głos, zamiast spytać się u źródła.

      I co widzimy i słyszymy w reportażu? Zacznijmy od posła Zbigniewa Giżyńskiego z  PIS, członka komisji która chce LIKWIDACJI ENERGII WIATROWEJ W POLSCE:

      http://www.sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/agent.xsp?symbol=SKLADZESP&Zesp=148

      - komisja ta (czyli PIS) stworzyła projekt, który mówi o tym, by wiatraki lokalizować ponad 3 km od zabudowań, czyli należy wyszukać takie pola, gdzie między zagrodami rolników będzie 6 km (bo w końcu po 3 km od każdego z domów daje 6 km). Nie trudno się domyśleć, że takich miejsc w Polsce NIE MA. Istniejące już i nie spełniające tego wymogu mają być rozebrane do 2017 r. Po prostu szaleńcy pokroju islamistów, którzy też chcieli wszystko niszczyć, co im nie pasowało po dojściu do władzy.

      I co mówi poseł, który zasiada w komisji energetyki (sic !!!!):

      "Właściciele którzy taką elektrownię budują, zasilają ten wiatrak by się kręcił normalnym prądem, ........ ponieważ interes naprawdę nie jest w tym prądzie, który się zyskuje, tylko w dotacji jaką bierze się z tytułu powstania przedsięwzięcia".

      Żenująca wypowiedź człowieka, który chce niby uchodzić za eksperta, ponieważ chce pisać ustawy związane z tą dziedziną. Panie Girzyński ... co Pan właściwie sugeruje tą wypowiedzią? Ja widzę tylko 2 możliwości tego, co chciał powiedzieć i obie błędne:

      1) Czy chodziło panu o to, że inwestor dostaje pieniądze na rozpoczęcie inwestycji, a potem kupuje już tylko bez sensu energię do kręcenia łopatami turbiny? Przecież to absurd :D Zakładają na chwilę, że nawet gdyby tak było, to po co kupować potem jeszcze prąd? Ot, dostał kasę na starcie na inwestycję, to po co marnować potem na kupno prądu do kręcenia? Pomijam fakt, że wcale tak nie jest, bo inwestorzy nie dostają kasy na inwestycję, tylko sami ubiegają się o kredyty w bankach lub wykładają swoje pieniądze. Ale w tym wszystkim gorsze jest to, że pan Girzyński zwyczajnie KŁAMIE, ponieważ bardzo łatwo sprawdzić, ile energii pobiera turbina z sieci, a ile jej przesyła! I energii przesłanej jest setki razy więcej! Pobiera właściwie tylko na czuwanie i ewentualnie pierwsze sekundy rozruchu i to wszystko.

      2) Druga możliwość tego, co chciał pan Girzyński powiedzieć, to sugerowanie, że wiatrak pobiera prąd z sieci za np: 250 zł, a sprzedaje go potem za 450 zł i na tej różnicy zarabia. Bo widziałem już, że niektórzy laicy tak sugerują. Więc może o to mu chodziło? W takim razie informuję Pana, że jest to absurd od strony technicznej i logicznej. Świadczyć to może, że nie jest Pan zbyt lotny w przemyśleniach. W czym problem ze strony technicznej i logicznej? Otóż, wiatrak nie może jednocześnie pobierać prądu z sieci i zarazem go tworzyć wysyłając w sieć w tym samym momencie (czyli sprzedawać)! Prąd w kablu nie może jednocześnie lecieć w 2 strony!

      Panie Girzyński oraz wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedzliwości zasiadający w 

      parlamentarnym zespole ds. energii wiatrowej bezpiecznej dla ludzi i środowiska

      - jeżeli taki jest stan waszej wiedzy na temat dziedziny, którą chcecie regulować, TO JEST TO PO PROSTU KPINA !!!!! Cisną się wręcz na usta przekleństwa na temat stanu wiedzy posłów i sprawa, za jakie się potem zabierają. 

       

      I tutaj też moja pretensja do TVN24 - dlaczego o sprawach technicznych i energetycznych daje się wypowiedź kogoś, kto się na tym nie zna? Albo nie daje się odpowiedzi na to drugiej stronie? Teksty są wybierane na podstawie mizernej wiedzy pani redaktor? Kpina.

      Zresztą TVN24 popełnia też inne błędy w tym reportażu. Przedstawia wykresy porównujące energetykę wiatrową w Polsce i Danii. Niestety NIE PODAJE ŹRÓDEŁ swoich rewelacji, bo na pewno nie jest to prawdą i faktem. 

      Zresztą strona Stopwiatrakom już rzuciła się na stwierdzenie tam padające, że taki sam wiatrak w Danii daje niby 100 kW, zaś w Polsce tylko 18 kW. Rzecz jasna jest to bzdura, co już nie raz udowadniałem z swoich wcześniejszych wpisach (linki niżej). Wiatr w Danii nad wybrzeżem ma około 8-9 m/s, nad naszym wybrzeżem około 7-8 m/s. I tak dla przykładu turbina w Danii Vestas V90 przy wietrze 8,5 m/s kręci w ciągu roku 8700 MWh, zaś w Polsce ta sama turbina ma 7300 MWh przy 7,5 m/s. Mamy więc różnicę tylko 20% a nie ponad 400%!

      By pokazać skalę absurdu tego stwierdzenia, że Dania ma z tej samej turbiny 100 kW a my tylko 18 kW, można powiedzieć, że w 2011 roku nasze turbiny krajowe wyprodukowały około 22% swojej mocy maksymalnej. W takim razie, duńskie turbiny powinny wyprodukować ponad 100% co samo w sobie jest absurdem. Tymczasem w Danii średnie wykorzystanie mocy maksymalnej było na poziomie 29% w roku 2011r. 

      Jeżeli więc wg przeciwników wiatraków z reportażu duński wiatrak daje z 8,5 m/s - 8700 MWh/rok (wiatrak 2MW), a nasz ma dać 18% tego, czyli 1566 MWh, to musiał by stać na wietrze 3,9 m/s! Wiatr 3,9 m/s wieje w Polsce na wysokości 10m, tymczasem nowoczesne wiatraki stawia się na 90-120m, a tam średni wiatr to 7 m/s! Ktoś po prostu oszukał TVN24, dają mu wyliczenia z wiatrami na 10m! Obliczanie produkcji przy wybranym wietrze można sprawdzić: http://www.wind-data.ch/tools/powercalc.php

      Jakim więc cudem ten sam wiatrak w Polsce ma dawać 4,5 raza mniej prądu? Powielanie tej informacji przez Stopwiatrakom pokazuje tylko, że wiedza tej strony jest równie żenująca co twórców materiału. Nie potwierdzają tego ani wyliczenia z mocy i produkcji, ani tez dane wiatrowe. Zastanawiam się, kto mógł im te dane podrzucić i doszedłem do wniosku, że być może pan Łukasz Łuczaj, botanik z Uniwersytetu Rzeszowskiego, który sugeruje, że Polska ma KILKA razy słabszy wiatr! 

      Kadr z reportażu:

      Śmiać się czy płakać? "Kilka razy" - jak to obliczył, co to w ogóle za wyrażenie? Sugeruje, że w nas np: wiatr ma 2 m/s a u nich z 8-10 m/s? Przecież średni wiatr w Polsce nad Bałtykiem i z 10-30 km od niego to około 7-8 m/s (na morzu jeszcze więcej). To praktycznie to samo co w Niemczech! Ba ... rejony w głębi lądu w Polsce mają nawet lepsze wiatry niż centralne i południowe Niemcy! Dlaczego "Panie Botaniku-ekologu" wypowiadasz się w sprawach wiatru, nie będąc ekspertem w tej dziedzinie, nie znając nawet źródeł.

      Oto kilka z nich:

      A tutaj dane:

      http://www.3tier.com/static/ttcms/us/images/support/maps/3tier_5km_global_wind_speed.jpg

      http://windtronicseast.eu/sites/default/files/wind_EUR_80m_2010_09.gif - wiatr na 80m.

      Inne dane:

      http://wiatrowa.eu.interia.pl/graf/wiatr_europag.GIF

       

      Dla ciekawości, można jeszcze porównać wiatr Polski i Niemiec na 10m nad gruntem (wiatr na 100-110m jest zazwyczaj o około 3 m/s lepszy).

      http://www.imgw.pl/wl/internet/zz/klimat/_0502_polska/11_wiatr.jpg

      - wiatr nad morzem na 10m: około 5 m/s, w centrum kraju 4 m/s.

      Tymczasem Niemcy:

      http://www.eoi.es/blogs/lucapalma/files/2011/11/windspeedmap-germany-20041.jpg

      - wiatr nad morzem na 10m: 5 m/s (taki jak w Polsce), zaś wiatr w centrum Niemiec na 10m to 3,5 m/s (a więc Polska ma lepszy wiatr!!).

      A więc co wyszło z tego reportażu? Tak na prawdę po raz kolejny wielka kompromitacja:

      - kompromitacja PIS: nie znają danych, szokująco absurdalne argumenty;

      - kompromitacja przeciwników wiatru w postaci "botanika z uczelni": wypowiada się na temat meteorologii, proponujemy, by raczej został przy swojej dziedzinie i nie powtarzał mitów o słabym wietrze w Polsce;

      - kompromitacja TVN24: źle przygotowany materiał, za ekspertów tam robią przypadkowe osoby, które wypowiadają informacje nie ze swoich dziedzin, tylko obiegowe opinie i mity.

      ps. jedyną ciekawą rzeczą z tego reportażu był fakt, że ludzie mieszkający koło wiatraków BYLI ZADOWOLENI! Na przykładzie mieszkańców z okolic Margonina.

      ------

      Poprzednie wpisy, gdzie analizowałem produkcję energii przy różnych warunkach wietrznych i turbinach:

      http://wiatrowa.blox.pl/2012/02/Roznica-w-produkcji-pradu-miedzy-turbina-ladowa-a.html

      http://wiatrowa.blox.pl/2012/04/Wielkosc-turbin-wiatrowych-a-ich-wydajnosc.html

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Zbigniew Girzyński (PIS) i TVN24 - czyli absurdalny reportaż”
      Tagi:
      Autor(ka):
      wiatrowa-info
      Czas publikacji:
      sobota, 25 sierpnia 2012 04:46

Kalendarz

Grudzień 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa